Najważniejsza jest prawda

Od kilku miesięcy pod adresem naszej Spółki – Zakładu Komunikacji Publicznej Suchy Las – i jej pracowników formułowane są a potem publikowane w przestrzeni publicznej zarzuty opierające się na półprawdzie, niekompetentnej interpretacji oczywistych faktów i, niestety, być może złej woli ich autorów. A wszystko w celu osiągnięcia doraźnych korzyści. Przykre, że biorą w tym także udział niektórzy radni, którzy powinni charakteryzować się takimi przymiotami jak obiektywizm, uczciwość, odpowiedzialność (także za słowa) i zwykła ludzka przyzwoitość.

Kierowcy naszego autobusu zarzuca się publicznie, że próbował przejechać na czerwonym świetle przez przejazd kolejowy w Golęczewie, narażając tym samym na niebezpieczeństwo naszych pasażerów. 

Spójrzmy więc jak było naprawdę, bo przecież… najważniejsza jest prawda. 

28 maja 2019 roku o godzinie 10.11 kierowca prowadzący autobus ZKP Suchy Las przejeżdżał przez przejazd kolejowy przy ulicy Dworcowej w Golęczewie, który był właśnie remontowany. Kierowca, zachowując zasady bezpieczeństwa i przepisy ruchu drogowego oraz szczególną ostrożność, wjechał na przejazd kolejowy w chwili gdy sygnalizacja świetlna i dźwiękowa nie podawała sygnału a rogatki były podniesione co jednoznacznie wskazywało, że może kontynuować jazdę. Jednoznacznie potwierdzają to nagrania z monitoringu autobusu. Niestety, przejazd przez tory był utrudniony, bo był remontowany, pełen głębokich dziur itp. 

Dzisiaj zdecydowana większość strzeżonych przejazdów kolejowych sterowana jest przez system elektroniczny kierujący ruchem drogowym na przejeździe. Dlatego nasz kierowca nie zdołał w tym miejscu i w tym czasie całkowicie opuścić przejazdu kolejowego i rogatka (ta za torami) oparła się na tylnej części dachu 12-metrowego autobusu.

Wyrokiem sądu z dnia 09.09.2019 kierowca został ukarany    500 zł mandatem za nie opuszczenie przejazdu kolejowego, a nie jak głoszono publicznie, że przejechał na czerwonym świetle.

 Oczywiście, wbrew rozpowszechnianym opiniom, nasz kierowca po zatrzymaniu upewnił się, że autobus stoi w bezpiecznej odległości od toru kolejowego i że nikomu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Po tym zdarzeniu kierowca naszego autobusu został zbadany przez Policję alkomatem na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Badanie to jednoznacznie potwierdziło trzeźwość kierowcy.

Dodatkowo warto w tym miejscu podkreślić, że z ustaleń ZKP Suchy Las wynika, iż przejazd ten także dzień wcześniej nie funkcjonował prawidłowo, co mogło być rezultatem prowadzonych tam prac remontowych. O tym fakcie niezwłocznie poinformowaliśmy kierownika prowadzonych tam robót drogowych.

Opisana sytuacja wydarzyła się 28 maja 2019 roku. Nasza Spółka dbając o jakość usług i troszcząc się o bezpieczeństwo pasażerów, przeprowadziła czterokrotne kursy kierowców między innymi na temat jak pokonywać bezpiecznie przejazdy kolejowe sterowane elektroniką. Szkolenia prowadzone były przez doświadczonych specjalistów z zakresu ruchu drogowego. Tego typu szkolenia planowane są również w 2020 roku. Szkolenia zostały wcześniej zaplanowane w związku z modernizacją linii kolejowej Poznań-Piła.

Podsumowując: nasz kierowca nie wjechał na przejazd przy czerwonym świetle, a nasi pasażerowie byli cały czas bezpieczni.

Oczywiście, w imieniu wszystkich pracowników ZKP Suchy Las przepraszam pasażerów tego autobusu za zaistniałą sytuację i deklaruję, że dołożymy wszelkich starań, by ciągle podnosić poziom naszych usług i bezpieczeństwo naszych pasażerów.

EDWARD MIŚKO
Prezes Zarządu